zdrowie - całowanie czy to grzech?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Dodaj swoje zadanie domowe za darmo

całowanie czy to grzech...
Napisano 20-06-2005 18:31
, przez soonkei
większośc mówi że to nie grzech, ale wydaje mi się że to grzech- to jest chyba pocałunek porządania... a wy co o tym sądzicie? tak wogóle to jak się z tego wyspowiadać? jak to powiedzieć?
Po pierwsze, zależy kto z kim się całuje...
Napisano 01-12-2020 22:55:43
, przez zadane
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Po pierwsze, zależy kto z kim się całuje...
Napisano 20-06-2005 22:40
Po pierwsze, zależy kto z kim się całuje. Na pewno mąż i żona nie grzeszą.
Po drugie, zależy od tego, po co się całują osoby, nie będące małżeństwem. Jeśli jest to pocałunek dla wyrażenia przyjaźni (nawet czuły, ale bez pogłębiającego się pragnienia żeby jeszcze więcej, jeszcze dłużej, a może i coś więcej niż pocałunek) - to raczejn nie grzech, ewentualnie grzech lekki (powszedni) polegający na świadomym zaryzykowaniu przez te osoby, że w trakcie pocałunku MOZE im się zachcieć czegoś więcej.
Jeśli pocałunek jest wstępem do coraz bardziej gorących pieszczot (a szczególnie, gdy to było ZAMIERZENIE) osób całujących się, to raczej nie jest to juz grzech powszedni, lecz świadome i dobrowolne, z góry godzenie się na wykroczenie poza barierę pocałunku przyjaźni; a więc zgoda na grzech ciężki - która sama jest już grzechem ciężkim nawet jeśli (co mało prawdopodobne) któraś z tych osób zdoła "przyhamować" zanim sprawy zajdą za daleko.

Ale znowu: jeśli te osoby są już "po słowie" i mają rzeczywiście poważne zamiary, to ten grzech jak gdyby trochę się robi "lżejszy". Ocena należy do spowiednika! Trzeba wyznać właśnie takie okolicznosci "łagodzące" i "obciążające", od nich w sumie zależy czy grzech był lekki czy ciężki, czy wyniikł ze świadomego pragnienia naruszenia przykazania, czy może z chwilowego impulsu? itd.

A na pewno ciężkim grzechem jest całowanie się egoistyczne, dla własnej i tylko własnej przyjemności, bez odrobiny uczucia do drugiej osoby, dla samego sportu, dla "zaliczenia" jeszcze jednej "zwierzyny" - bo to jest "świętokradztwo" w stosunku do znaku wzajemnej miłości, bluźnierstwo wobec jednego z największych darów bożych, jakim jest uczucie, łączące dwoje ludzi, pragnących ze sobą przejść przez życie.
Witam !!! Istnieja pocalunki przyjazni...
Napisano 21-06-2005 08:01
Witam !!! Istnieja pocalunki przyjazni - musniecie ustami - pocalunek rodzicielski np w czolo i sa równiez pocałunki przeznaczone wyłącznie dla małżonków. Mówi się o nich tzw. "całowanie z języczkiem". Każdy pocałunek jest grzechem cięzkim który budzi pożądanie, pragnienie więcej, podnieca trwa dłużej niż ok 5s. Ten pocałunek sprawia, iż nie możesz się oderwać ok drugiej osoby. Czasami właśnie porządanie seksu sprawia, iż próbujemy je zaspokoic przez tego rodzaju pocałunki. Jezeli uswiadomisz sobie ze jest to grzech cięzki to nie wachaj sie powiedziec go spowiednikowi. W sumie to nie jemu to mowisz tylko Chrystusowi, a kaplan to tylko posrednik.
Podsumowywując każdy pocałunek jest grzechem cięzkim, który powoduje podniecenie (namietne)

------------------------------------------------------------------------------
ps: jak chcesz wiedziec cos wiecej to napisz Pozdro
Jak już pisali poprzednicy pocałunek moż...
Napisano 21-06-2005 17:39
Jak już pisali poprzednicy pocałunek może być grzechem, ale nie musi. Nie chodzi Ci zapewne o pocałunki, mamy, żobny itp. ale o pocałunki relacji chłopak -dziewczyna. Czy jest to grzech? Otóż pocałunek i pocałunek, to dwa zupełnie inne pocałunki :-) Jeśli pocałunek jest efektem pożądani, to rzeczywiście jest grzechem. Natomiast, jeśli wychodzi on z miłości, potrzeby bliskości, to nie jest to grzech.
dzięki za wyczerpujące odpowiedzi:) ale ...
Napisano 22-06-2005 20:00
, przez soonkei
dzięki za wyczerpujące odpowiedzi:) ale skoro ja nie zamierzam nic więcej niż pocałunki (ale trwają więcej niż 5 sekund;)) no to co?? i jak napisał mateuszklimek to nie mam grzechu a jeżeli ustosunkuje sie do wypowiedzi tomabedlam to mam grzech ciężki... wiem że powinnam sama wiedzieć czy mam grzech itp ale teraz to już sama nie wiem.. a może powiecie mi jak to było u was? wy się z tego spowiadacie? wiem że może to głupie ale ja nie wiem jak to powiedzieć spowiednikowi! pomózcie, ale dla własnego spokoju wyspowiadam się z tego, żeby nie było... tylko podpowiedzcie mi jak to powiedzieć, jak zacząć rozmowę o tym... dla mnie to troche krępujące, żeby powiedzieć prosto z mostu...
z góry dzięks
To jest tak: skoro gryzie Cię sumienie, ...
Napisano 24-06-2005 20:11
To jest tak: skoro gryzie Cię sumienie, więc jest to grzech. Bo jeśli robimy coś dobrze, to grzechu nie czynimy i sumienie nas nie gryzie. Jak to powiedzieć? Prosto z mostu. nie owijaj w bawełnę. Powiedz: całowałam się z chłopakiem. Jeśli kapłan jest w porządku, to powinien Cię zrozumieć (też człowiek, co nie?). Oczywiście są kapłani, którzy mogą wpaść w histerię, ale to pojedyncze przypadki. Jeśli tak się stanie, to po prostu zlekceważ krzyk (może miał ciężki dzień, albo jest zmęczony). Posłuchaj słów. Wyciągnij wnioski. Pamiętaj, że Jezus jest miłosierny i odpuści Ci to. A kapłan ma tyle osób do spowiadania, że o tym grzechu szybko zapomni. A przecież Cię nie zbije:) Pozdrawiam serdecznie:) Z Panem Bogiem:) Trzymaj się. I pamiętaj:
"Czyż może matka zapomnieć o swym niemowlęciu -- ta, która kocha, syna swego łona?
Ale nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie" (Iz 49,15).
On jest przy Tobie. Zawsze i wszędzie. I chwała Mu za to... I coś jeszcze:
„Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8,31)
Więc po co bać się księdza?
Witam...
Napisano 18-07-2005 22:47
, przez Edycia_s
Witam,
mój ksiądz zawsze powtarzał, że całowanie się, pieszczoty itp PRZED ŚLUBEM, to grzech :). A można całować się jedynie w święta - np. imieniny czy urodziny itp, i to w policzek :P. Jednak nie zanam osoby, która by się do tego stosowała. Lecz Bóg jest miłosierny i napewno wybaczy nam te malutkie grzeszki :).

Pozdrawiam
Edycia_s:)
heh tez mi się tak wydaje :P...
Napisano 19-07-2005 20:20
, przez soonkei
heh tez mi się tak wydaje :P

pozdrawiam
Agata...
Napisano 12-09-2005 01:02
Ludzie!!!!!!! Co wy tu nawypisywaliscie???????? :shock: Pocalunek nie jest zadnym grzechem. Wrecz przeciwnie. Pocalunki zakochanych czyli tzw. "calowanie z jezyczkiem" to nic innego jak tylko okazywanie w piekny sposob milosci do drugiego czlowieka!! A czy Bogu nie chodzi wlasnie o to zeby ludzie ktorzy sie kochaja okazywali sobie uczucia? Namietne pocalunki to slodki i najpiekniejszy sposob wyrazania uczuc. Rozumiem sex.... ok.... moze to i grzech.... ale przeciez nie jest grzechem pocalowac... TYLKO pocalowac osobe przez nas kochana!! Jak dla mnie, pocalunek z moja druga polowka to naprawde cudowna sprawa i nie widze w tym ani grzechu ani niczego zlego bo jezeli dwoje ludzi chce sie do siebie jeszcze bardziej zblizyc to takie namietne pocalunki pozwalaja na to nie wyrzadzajac przy tym nikomu krzywdy :wink: wiec calujcie sie ludzie bo to przeciez nie jest grzech a jesli ktos tak twierdzi to niech sie zastanowi czym jest milosc (nawet dwojga malolatow) bez pocalunkow? To wlasnie dzieki pocalunkom najpiekniej mozemy wyrazic uczucia wobec drugiej osoby :wink: Pozdrawiam goraco papa :D
Pytaliśmy kiedyś w klasie naszej siosrty...
Napisano 30-09-2005 15:09
Pytaliśmy kiedyś w klasie naszej siosrty zakonnek na lekcji religi i ona odpowiedziałą że to jest grzeh i trzeba się z tego spowiadać- więc teraz sama nie wiem ale jesli jest to ja zgrzeszylam:(
Nie zgadzam się z Panasonicą. Namiętny ...
Napisano 11-10-2005 15:31
Nie zgadzam się z Panasonicą. Namiętny pocałunek małolatów to nie objaw miłości, tylko pożądania! Osoby, które się kochają, nie muszą sobie tego udowadniać w ten sposób!
Oczywiście, że nie muszą, ale jeżeli chc...
Napisano 18-10-2005 16:45
, przez Catlinn
Oczywiście, że nie muszą, ale jeżeli chcą i lubią, to czemu nie? I nie mowa tutaj tylko o "małolatach", jak określiłeś; a co z osobami dojrzałymi?

Wg mnie to nie jest grzech. W ogóle wcale. No bo, tak szczerze, to nie dostrzegam, co złego jest w całowaniu. Nie dociera do mnie również wywód o pożądaniu i innych różnicach w pocałunkach, i to, że jakaś myśl cośtam o czymśtam to Super Grzech Ciężki (fanfary). Pocałunek to pocałunek. I o czym można myśleć podczas całowania? ("O, jak wspaniale wygląda krowa, która tam leci, tam, za głową x") A poza tym, skoro y lubi całować się z x, to dlaczego ma nie chcieć więcej i nie całować się dłużej niż 5 sec? Och, ach.
A tak w ogóle to jestem ateistką.
Skoro x lubi bić młodszych, to czemu ma ...
Napisano 20-10-2005 20:26
Skoro x lubi bić młodszych, to czemu ma ich nie bić? Odpowiedź jest prosta: bo to niemoralne! A może pomyśleć: O ! Jak fajnie by było, gdyby było coś więcej niż tylko pocałunek. Na zasadzie: dać palca, a łokcia zachce. Pozdrawiam:)
I tu sie z toba nie zgodze Mateuszu. x ...
Napisano 26-10-2005 17:11
, przez natasza67
I tu sie z toba nie zgodze Mateuszu. x lubi bic dzieci ale one nie chcą zeby je ktos buł. Prawda? A w poprzednim przypadku x całuje y bo oboje to lubią!
Więc ludzie całujcie sie ze swoimi partnerami bo całusy to samo zdrowie! I jest to udowodnione naukowo!!! Pozdrawiam wszytskich i ide sie pocałowac :P nie no zartuje hehe :D
buzi_buzi...
Napisano 09-11-2005 20:05
, przez mrn
POCAŁUNEK JEST ZAWSZE POCAŁUNKIEM JAKBY NA TO NIE SPOJRZEĆ. ALE CZY GRZECHEM? OTÓŻ TO ZALEŻY, ALE NIE NA TYM Z KIM SIĘ CAŁUJEMY, LECZ TYM JAK SIĘ "CAŁUJEMY". BO ZWYKŁE DANIE SOBIE BYZI NIE MOŻEMY NAZWAĆ CAŁOWANIEM, CHODZI MI TU O BUZI W POLICZEK:) LECZ INNE CAŁOWANIE, USTA-USTA JEST GRZECHEM!!! NALEŻY O TYM PAMIĘTAĆ GDY IDZIEMY DO KOMUNII, GDYŻ JEST TO GRZECH CIĘŻKI. DLACZEGO? OTÓŻ, JEZUS MÓWIŁ, ŻE NIE TYLKO TEN KTÓRY IDZIE Z NIEWIASTĄ DO ŁÓŻKA DOPUSZCZA SIĘ CUDZOŁUSTWA, LECZ TEN KTO CHOCIAŻBY PORZĄDLIWIE SPOJRZY NA NIĄ DOPUSZCZA SIĘ CUDZOŁUSDTWA. A WIĘC, CAŁUJĄC SIĘ DOPUSZCZAMY SIĘ GRZECHU-WIADOMO DLACZEGO... PODSUMOWUJĄC, POCAŁUNEK JEST GRZECHEM GDY RÓŻNI SIĘ OD POCAŁUNKU JAK CAŁUJEMY MATKĘ, OJCA (CZYLI JAK JUŻ WSPOMNIAŁEM W POLICZEK), WARTO TO SOBIE ZAPAMIĘTAĆ. A CO DO SPOWIEDZI, TO NIE MA CZEGO SIĘ WSTYDZIĆ, CAŁOWAŁEM/AM SIĘ. POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!
dobre sobie HAHAHA i tyle...
Napisano 12-11-2005 00:10
w ogole to ja nie wiem co to jest za pytanie.. moim skromnym osobistym zdaniem to CALOWANIE nie jest grzechem..no ludzie mamy XXI wiek... nie zachowujcie sie jak astrolopiteki, ok ? bo to sie zaczyna robic nudne.. jak to moze byc grzechem... jak kto kolwiek mogl wpasc na taki beznadziejny pomysl.. pogratulowac.. SEKS to moze i jest grzechem..ale pocalunek?:/ PHI i tyle
calowanie...
Napisano 14-11-2005 17:16
, przez Bajerwow
Moim zdaniem całowanie jest rzecza ludzka, bo to przeciez przyjemnoasc!ale nie mysl ze calowanie jest grzechem, moze tylko wtedy jest grzechem kiedy jest bez umiaru :P
Przeciez sama piosenka mowi "..Całowanie to przyjemnosc...."
:D :) :o 8) :lol: :P :wink: :twisted:
calowanie...
Napisano 14-11-2005 17:36
, przez Bajerwow
Moim skromnym zdaniem calowanie to nie grzech bo jesli tak to trzymanie sie za rece i przytulenie to tez grzech,a wiec?Pomyslmy jesli nie calowanie to co innego! Mamy juz ten XXI w a nie V! 8)
Kiedy wiec poczujecie ten wiek,czsu wam niestarczy na wszystko!
I tez nierobcie takich minek kidy idzie dziewczyna z chlopakiem i sie caluja, bo byc moze dlanich to nie grzech, tak jak i dla mnie bo wiem jak jest kidy calujesz sie z chlopakiem a reszta oblepia cie wzrokim.
Sprobujcioe chociaz sie do tego przyzwyczjic bo przeciez nik wam tego niekaze robic,prawda?!
Całowanie się=]=] Grzech czy nie...
Napisano 18-11-2005 22:14
, przez asiula_44
Hejka=]=] :lol:
Ja osobiście uważam że całowanie nie jest grzechem=] bardoz lubie to robic i chyba każdy kto spróbował powie to samo co ja=]=]
Uważam że każdy rodzaj pocałunku począwszy od buzi w policzek a skończywszy na pocałunku z jezyczkiem:P nie jest dla mnie grzechem!!!Przecież nie robimy nic złego=] Nawet jeśli skończy się na czymś gorszym...

Grzech popełnimy wtedy gdy pocałujemy sie z osoba do której nic nie czujemy..lub gdy chcemy zaliczyć kolejną osobę... :( :twisted:
Gorące pozdrowienia i buziaki=*=*
zakonnice w podstawówce mowily ze: ...
Napisano 21-11-2005 15:18
, przez Ilfrin
zakonnice w podstawówce mowily ze: CALOWANIE SIE TO GRZECH!! NIE WOLNO SIE CALOWAC!!
księża i katecheta w gimnazjum mówili: Całowanie się ze swej natury nie jest grzechem, chyba że prowadzi do czegoś więcej. - i ja sie trzymam tej zasady ;)
Czyli wolno się całować, ale nie można przez to nakłoniać drugiej osoby do ciekawszych pieszczot (a podczas dlugiego namietnego pocalunku nie jest to wcale trudne)
Hahaha...
Napisano 22-12-2005 23:21
, przez Kusia_15
Boże, jacy wy jesteście zryci!!! Pocałunek to nie jest żaden grzech!!! To tylko ci tempi księża tak wmawiają!!! Pocałunek wyraża miłość, a nwet jeśli pożadanie, to co? Czy jest coś zgłego w tym, ze dwoje ludzi pragnie siebie nawzajem, wiec TYLKO sie całują, żeby nie doszło do INNYCH rzeczy. A, i prosze nie obrażać małolatów, bo ja mam 15 lat i jak patrze na te bzdury, to śmiać mi sie chce.... :lol: :lol: Kusia. Jak ktoś ma jakies wątpliwości, niech pisze : [email protected]
Oj dzieci dzieci... Grzeszycie przeciw ...
Napisano 23-12-2005 00:09
, przez Pentus
Oj dzieci dzieci... Grzeszycie przeciw Bogu oraz Duchowi swietemu. Taki grzech jest NIEWYBACZALNY. Bog ofiarowal sie dla was na krzyzu po ty byscie byli zbawieni ale wy go odtracacie. Ale wkoncu to Wasz wybor - dostaliscie wolna wole i to wy mozecie decydowac o Waszej przyszlosci - a jak narazie widac ja w czarno czerwonych barwach - WSZYSCY BEDZIECIE SIE SMAZYC W PIEKLE A TAM BEDZIE PLACZ I ZGRZYTANIE ZEBOW :evil: :twisted: :evil: :twisted: :evil: - juz za sama mysl o pocalunku powinniscie sie isc spowiadac, a co dopiero wprowadzic ta mysl w czyn!! NIEMA JUZ DLA WAS RATUNKU NEDZNI SMIERTELNICY!!

A swoja droga ;p czy nie uwazacie ze jest to parodia? Zalozmy ze zabilem czlowieka, jest mi z tym zle, ide sie wyspowiadac i tym samym nigdy wiecej nie chcialbym tego zrobic ponownie. A wy co? "Pojde sie pocalowac z chlopakiem/dziewczyna a pozniej pojde do spowiedzi, a na nastepny dzien znowu sie widze z chlopakiem/dziewczyna i znowu bedziemy sie calowali i znowu do spowiedzi" i tak dalej i tak dalej. Pamietajcie ze aby spowiedz byla "zaliczona" musi wystapic mocne postanowienie poprawy [czy jak to sie tam zwie]. Osobiscie nie chodze do spowiedzi i nie przejmuje sie takimi blachymi problemami :twisted: and...

MAKE PEACE, NOT WAR oraz Marry Christmas and The Happy New Year ;p

EDIT

Pozwole sobie dokonczyc wypowiez na ten temat. soonkei, pocalunek to nic zlego, ale jesli jestes katolikiem, czujesz sie nim oraz chcesz nim byc wiedz ze wg. katolicyzmu pocalunek JEST grzechem i "prawdziwy" katolik powinien "swiadomie" niedopuszczac do wystopienia grzechu czyli w tym przypadku do pocalunku
dzięki za wypowiedz... wszystkie są ...
Napisano 26-12-2005 00:52
, przez soonkei
dzięki za wypowiedz... wszystkie są bardzo ciekawe:)
dziwne ze jest różnica między katolikiem, a katolikiem 8) powinno byc tak ze albo sie wierzy albo sie nie wierzy...no bo co to za katolik jak nie wierzy? to jaki w tym sens? dobra ludzie nie wewnetrzam sie bo nie ma po co.... ale wlasnie to jest dziwne ze kazdy patrzy na zycie jak chce, robi co chce i uwarza sie za katolika i takie tam....

pozdrawiam
Jeśli Kocham dziewczynę to nie muszę jej...
Napisano 10-01-2006 22:20
, przez Mr Kev
Jeśli Kocham dziewczynę to nie muszę jej całować,(przytulać,gładzić po rękach,gładzić po policzku) oraz nie muszę jej tego mówić. :roll: Okej to wynika z tego iż całowanie i wszelka chęć okazania jej danego uczucia w formie dotykowej jest przejawem "pożądania" co prowadzi do grzechu. Druga cześć to popularne stwierdzenie, nie ważne są słowa ważne są czyny.Dochodzi do tego także inna myśl, jeśli ja Ją Kocham a Ona mnie to nie powinniśmy sobie nic kupować bo przecież miłość to nie obdarzanie się przedmiotami a uczuciem, mówić czułych słówek,toż to zbędne , może i nawet myśleć bo kto wie o czym można pomyśleć.... okej więc czym jest miłość ? .... Więc jeśli jesteśmy ze sobą 6 lat, to w świetle tego co mówicie powinienem już po pierwszym roku ożenić się z nią, by poraz pierwszy móc się z nią pocałować i powiedzieć jej że mnie pociąga. Czy to nie Chore ? Zastanawiam się jak osoby piszące wszelkie negatywy dotyczące całowania mają zamiar być z kimś związanym i nie okazywać mu uczucia ? Jeśli oprócz tego że tę dziewczynę Kocham, to na dodatek bardzo mnie ona pociaga --> to wynika z tego że to nie możliwe. Jak się Kocha to się nie myśli o tym że ona jest piękna czy coś.. nieee..Zatem Kochać mamy się w osobach które nas wogóle nie pociągają. Więc najlepiej być za przeproszeniem ślepym,{w żadnym wypadku nie chcę tutaj nikogo poniżać} bo wtedy wyzbycie się pożądania jest proste, chociaż dochodzi jeszcze słuch i zapach a przecież ktoś możę nas pociągać także swym głosem czy zapachem perfum.

Trochę nagmatwałem więc w prosty sposób to zwiąże w jedność:
Pocałunki to język miłości dwojga osób zakochanych. Kto tak uważa ten nie powinien mieć wyrzutów sumienia. Oczywiście jeśli ma to być powód do pójścia do łóżka lub argumentem za "sex to także język miłości ale osób jeszcze bardziej zakochanych", to ja się pod tym nie podpisuję, ku temu są inne rozważania i argumenty. Trochę trywializując:
Jeśli okazuję Bogu miłośc przez dobre uczynki i modlitwę, to w jakiś sposób mam okazaywać miłośc pułci przeciwnej? okej mogę się modlić, mogę być dla niej miły, spełniać dla niej dobre uczynki - okej jesteśmy ludźmi i chyba potrzebujemy innych dowodów na to że na kmś nam zależy.

Róbcie co chcecie, jeśli osobie wam bliskiej nie potrzeba waszego pocałunku, tulenia czy dotyku to się cieszcie i matrwcie bo to oznacza że brak w was czegoś.

Pozadrawiam bardzo, dziękuje za przeczytanie, proszę o wasze opinie i możliwość dyskucji. heheh narazie Mr. Kevlar
Z tego co mi wiadomo sam pocałunek to ...
Napisano 11-01-2006 20:05
, przez bafi
Z tego co mi wiadomo sam pocałunek to nie,ale calowanie to tak.Nie ja to wymyslilam ale osoba duchowna.Ponieważ calowanie się to oznaka pożądania,skierowania zmysłow ,podniecenie itp.
Pojęcie grzechu należy do religii, i nie...
Napisano 14-01-2006 20:02
, przez Vella
Pojęcie grzechu należy do religii, i nie można sobie tego ustalać wedle własnego widzimisie.
"ja uważam, ze jest grzech", "ja uważam, ze to nie jest grzech" - a kimże jesteś Człowieku, by decydować?

Czy całowanie jest grzechem?
Bardzo dobrze wytłumaczył to Grzegorz Z. i to własciwie zamyka debatę.

Pamiętajcie, jesli chodzi o grzech to ważne jest zdanie Kościoła.
Odp: całowanie czy to grzech...
Napisano 06-07-2007 11:53
, przez lewka013
Wiecie co? Tak piszecie że już się pogubiłam... :( czyli pocałunek tak z miłości beż ciągu dalszego to nie jest grzech?a jeśli prowadzi do czegoś złego to już zalicza się do grzechu tak??? :( ja już sama nie wiem. please odp.
Odp: całowanie czy to grzech...
Napisano 06-07-2007 11:55
, przez lewka013
Wiecie co? tak piszecie że już się pogubiłam...:( czyli tak:jeśli pocałunek tak z miłości bez ciągu dalszego i pożądania o coś więcej nie jest grzechem a jeśli jest formą pożądania to wtedy już jest grzechem??? :( please odp.
Odp: całowanie czy to grzech...
Napisano 09-08-2007 22:05
, przez kamiek
idz na Mszy Świetej się wyspowiadac powiedz co doniej czujesz i zapytaj czy to grzech
Odp: całowanie czy to grzech...
Napisano 13-08-2007 17:35
, przez anulka85
całowanie może być grzechem - ale nie popadajmy w skrajne samopotępienie... Pocałunki, które mają wywołać pożądanie, są grzechem bez wątpienia. Ale pocałunki o czystej intencji są ok. I wcale nie trzeba myśleć podczas nich o krowach;)) ale nie należy o czymś więcej, bo wtedy zaczyna się robić niebezpiecznie. Pocałunek z miłości można od razu rozpoznać - wtedy się daje, a nie nastawia na branie.Ktoś powiedział, że przecież jak oboje chcą, to jest ok. A nasz Jan Paweł II pisał bardzo mądrze w swojej książce pod tytułem "Miłość i odpowiedzialność" o spotkaniu dwóch egoizmów... Może się wydawać, że oboje chcą tego samego, że to jest dobre, że chcą przyjemności nie dla siebie, ale dla drugiej osoby. Lecz mogą tu się ukrywać dwa egoizmy: ja chcę dla siebie, on chce dla siebie, czyli akurat każdy skorzysta.
A co do spowiedzi - ja bym raczej powiedziała o nieczystych pocałunkach, bo dla mnie "całowałam się" jest trochę bez sensu, jeśli pocałunek miał tylko wyrazić miłość.
pytanie:
odpowiedź: